ostatni raz podziwiałam ją w październiku, przyobleczoną w złote kolory jesieni.
Teraz, wiosną wygląda jak swoja młodsza siostra - nie ma w sobie nic z powagi, zadumy - przystrojona w barwne szatki ukwieconych łąk i hal...
Dawno nie widziałam tak ukwieconych łąk jak te tutaj, w Małej Fatrze.
a co łąka to inne gatunki - począwszy od chronionych storczyków...
buławnika mieczolistnego
(Cephalanthera longifolia)
podkolana białego
(Platanthera bifolia)
stoplamka, chyba szerokolistnego
(Dactylorhiza majalis)
czy w końcu niepozornie wyglądającego gnieźnika leśnego (Neottia nidus-avis) - pozbawionego chlorofilu storczyka rosnącego w buczynach i grądach.
Oprócz rzadkich storczyków można było też spotkać...
wyniosłe orliki pospolite (Aquilegia vulgaris)
secesyjnie powyginane
zerwy kuliste (Phyteuma orbiculare)
radosne astry gawędka (Aster amellus),
delikatne krzyżownice (Polygala),
oraz całe mnóstwo innych - pospolitych, ale jakże pięknych...
dzwonków (Campanula)
jastrunów (Leucanthemum Mill),
niezapominajek (Myosotis),

kuklików (Geum rivale) przetaczników, bodziszek, firletek, kozibrodów... itd...itd...itd... :-)))
ech... aż chciałoby się tak położyć na łące, jak Dyzio Marzyciel, wąchać kwiaty i przyglądać się niebu błękitnemu i obłokom po niebie płynącym.... :-)