moja grafika, fotografia i malarstwo

...czyli trzy po trzy o sztuce ;-)

piątek, 29 listopada 2013

surowe piękno Północy - część I

Pisałam już o roślinności tundry, o reniferach, czas więc na parę migawek pokazujących surowy ale jakże piękny krajobraz Północy w ostatnich dniach lata...



Pierwszym moim odkryciem stały się dzikie tereny tundrowe na wysokości Tromso. Po odbiciu z głównej drogi E6 w prawo na wysokości Birtavarre i przejechaniu doliny Kafjordalen - szutrowa droga wyprowadza na płaskowyż, już całkiem blisko granicy ze Szwecją... gdzie nad jeziorem Guoasjavri można znaleźć zarówno miejsce pod namiot, jak i piękny, szeroki widok...







...i tylko słychać dźwięk dzwonków... wszechobecnych owieczek :-)






9 komentarzy:

  1. Każda pora roku jest tam piękna. Ten kraj jest jest jednym z najpiękniejszych na świecie :)
    Świetne kadry :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to racja, że tam jest pięknie chyba zawsze...
      i jak miło, ze ten kraj nie jest znowu aż tak daleko od Polski :-)

      pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. malgorzata bruj1 grudnia 2013 08:43

    Piekne zdjecia, zrobione w najpieknieszej porze dnia. Okolica wyjatkowo fotogeniczna, szczegolnie wtedy gdy Slonce przebija sie przez chmury.





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według niektórych na północy już "nic nie ma" ;-)
      otóż jest - przestrzeń i... światło :-)

      dzięki Małgosiu, pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam Twoje fotografie!!!! CUDNIE:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne fotografie, piękne światło, bajeczne kolory - fantastyczne kadry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, bardzo mi miło :-)
      chyba czas wziąć się za kolejny wpis, bo widzę, ze mam spore zaległości ;-)

      Usuń
  5. Cudne zdjęcia pełne słońca:)

    OdpowiedzUsuń