moja grafika, fotografia i malarstwo

...czyli trzy po trzy o sztuce ;-)

wtorek, 31 sierpnia 2010

sztorm i jego uroki :-)

Dziś chciałabym podzielić się swoim nadmorskim największym przeżyciem...
wreszcie przeżyłam sztorm!
Może nie należał on do tych najsilniejszych, ale zawsze... :-)


Wiało boleśnie piaskiem po oczach, rękach, nogach... no i niestety sprzęcie fotograficznym również :-(




Z trudem dało się posuwać na przód i to mniej więcej z prędkością 1 km na godzinę...
od czasu do czasu czarna deszczowa chmura przelatywała nad nami waląc w nas ni to deszczem, ni gradem... a może to też był po prostu jakiś jeszcze inny rodzaj piachu? ... kto wie? ;-)

 zauroczeni potęga żywiołów szliśmy wciąż dalej...



w tej wędrówce mieliśmy bardzo miłych współtowarzyszy...


ale nie tylko były to mewy czy rybitwy...
wraz z nami wędrowały plażą również ptaki spotykane w Polsce rzadko, najczęściej tylko podczas jesiennych przelotów...
Teraz, dzielnie walcząc z silnymi podmuchami wiatru - pracowicie wyszukiwały swojej kolacji od czasu do czasu uciekając przed kolejną falą... 

były to biegusy...

rdzawe


zmienne



szlamniki




i... na deser - rzadki kamusznik :-)


***
 ... czyli nie ma to jak brzydka pogoda nad morzem! ;-)

10 komentarzy:

  1. Kasiu, patrząc na Twoje zdjęcia słowo "brzydka pogoda" traci rację bytu. Cudne zdjęcia. Pozdrawiam. Aneta

    OdpowiedzUsuń
  2. tez lubię brzydka pogodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna fotorelacja. Ten rozkraczony szlamnik jest rozbrajający :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. z tą brzydką pogodą to racja - dla mnie była ona najwspanialszą, jaką mogłam sobie zamarzyć :-)
    cieszę się, że Wam się moja foto-relacja spodobała - tylko szkoda, że moi modele o tym się nie dowiedzą... to w końcu ich zasługa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. zdjęcia pieknie wyszły, te sztormowe..

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie... Ja jeszcze nigdy nie widziałam sztormu na własne gałki ale gratuluje odwagi - mam nadzieję, że sprzęt nie ucierpiał. W każdym bądź razie gra warta świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki elfka - cieszę się, że się spodobały :-)
    Creative_asik - polecam sztorm! :-) - nawet tym, którzy morza jako takiego nie lubią... a może tym w szczególności? ;-)
    a co do odwagi - to nie było az tak groźnie - tylko trzeba było uważać kładąc się brzuchem na piachu, by długa fala nie zalała - szczególnie aparatu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia super! Zdejmuję przed Tobą kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za miłe słowa, ale kapelusza z pewnością nie warto zdejmować - zimno dziś, wieje i deszcz pada! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fotki urzekające!!!To mobilizuje do dalszej poprawy swoich zdjęć!Henryk!

    OdpowiedzUsuń